Warning: file_get_contents(http://hydra17.nazwa.pl/linker/paczki/na-budowla.ostrowwlkp.pl.txt): Failed to open stream: HTTP request failed! HTTP/1.1 404 Not Found in /home/server933059/ftp/paka.php on line 5

Warning: Undefined array key 1 in /home/server933059/ftp/paka.php on line 13

Warning: Undefined array key 2 in /home/server933059/ftp/paka.php on line 14

Warning: Undefined array key 3 in /home/server933059/ftp/paka.php on line 15

Warning: Undefined array key 4 in /home/server933059/ftp/paka.php on line 16

Warning: Undefined array key 5 in /home/server933059/ftp/paka.php on line 17
drzwiach.

Dwa dni później rozegrała się ta sama scena w zupełnie podobnych okolicznościach. Znowu zmieniłam suknię, znów siedziałam przy oknie i znowu się serdecznie zaśmiewałam z dykteryjek, których mój pracodawca miał pokaźny repertuar, a które opowiadał w sposób niezrównany. Następnie podał mi jakąś powieść w żółtej okładce i po odsunięciu krzesła nieco w bok, aby mój cień nie padł na strony książki, poprosił mnie o głośne czytanie. Czytałam około dziesięciu minut tekst wyjęty wprost ze środka rozdziału, a potem nagle w połowie zdania pan Rucastle kazał mi przerwać i pójść się przebrać.

drzwiach.

- Proszę nie przeciągać struny, detektywie. Jeśli zamieni pan słowo z kimkolwiek bez mojej zgody, pożegna się pan z pracą.
Rzuciła się na łóżko i wybuchnęła płaczem. Powtarzała sobie, że nie może stanąć
Hrabia uniósł brew.
ROZDZIAŁ DZIEWIĄTY
Zaniemówiła z wrażenia i dopiero po chwili udało się jej odzyskać głos.
- Wist z kamerdynerem. Moje marzenie nareszcie się spełniło.
Zrobił krok w kierunku Lily.
- Odsunę się trochę - mruknął Jackson. - Nie chciałbym oberwać.
bo i płynące po nim obłoki, słuchali, jak wiatr tańczy w ce-
wiesz.
niej wybierzesz, ciociu Fiono.
Gloria zbladła jak płótno.
- Przepraszam, nie myślałem, że kimnę - powiedział z zażenowanym uśmiechem. Powstrzymał ziewnięcie i zapytał: - Jak długo spałem?
- To świetnie. A u ciebie?

- Ja sie tym zajme - powiedział Nick, podajac Marli

200
- To pewnie dobry pomysł - przyznał Nick.
Popatrzyło na nia okragłymi oczami.
rozebrana. - Coś mi się wydaje, że powinieneś był ze mną porozmawiać jakieś dziesięć lat temu, uciąć jakąś szybką
- Kiedy wyjdzie z więzienia, będzie się mścił jak zraniony niedźwiedź. - Trzymając puszkę, wycelował palcem
¿ywych krabów ruszył na pomost. Twardziel, biało-czarny,
- Naprawde nie jestem w stanie panu pomóc. - Marla
patrzaca na Marle nieufnie, jakby była Mata Hari. Ciemne
- Nick zacisnał palce na kierownicy. - Uwa¿asz, ¿e naprawde
wra¿enie, ¿e klucze w jej kieszeni wa¿a tone. Piesek zawarczał
Cissy, nagle właczajac sie do rozmowy.
- To potworne. Mamy mur, system alarmowy i... -
Walt musiał dostrzec niedowierzanie w oczach Nicka.
Marla poczuła nagły ból w sercu. Łzy napłyneły jej do
- Dwa, Lucy.

©2019 na-budowla.ostrowwlkp.pl - Split Template by One Page Love